Strudel z jabłkami (Strudel di mele)
Najbardziej rozpoznawalny deser w okolicach Madonny di Campiglio. Cienkie, zwinięte ciasto skrywa ciepłe jabłka z cynamonem, rodzynkami i orzeszkami piniowymi, często z dodatkiem rumu i zarumienionej w maśle bułki tartej – to ona „pije” soki z jabłek i nadaje nadzieniu aksamit. W Trentino (zwłaszcza w sąsiedniej Val di Non, krainie jabłek) strudel zjesz niemal w każdej kawiarni i schronisku; bywa podawany z sosem waniliowym, bitą śmietaną lub lodami waniliowymi.
Skąd się wziął?
Strudel wywodzi się z kuchni austro-węgierskiej, z wyraźnymi wpływami osmańskimi (pokrewieństwo z baklavą). Na dobre zadomowił się w regionie Trentino–Alto Adige i dziś jest jednym z jego symboli.
Co w środku?
Klasyczne nadzienie to:
jabłka, rodzynki (często z rumem), pinioli, cukier, cynamon, skórka cytrynowa oraz bułka tarta podsmażona na maśle.
W zależności od miejsca spotkasz różne wersje ciasta: ręcznie ciągnięte, kruche lub półfrancuskie.
Jak i gdzie jeść?
Najlepszy jest na ciepło, obficie oprószony cukrem pudrem; często z waniliowym sosem albo lodziami/śmietaną – idealny „po nartach”.
Gdzie spróbować
- Kawiarnie w centrum (np. tarasy przy deptaku) – kawa + strudel z widokiem na stoki.
- Schroniska i malgi – klasyk popołudniowego menu obok polenty i desek serów.
Ciekawostka
W wielu przepisach z Południowego Tyrolu obowiązkowe są pinioli oraz rum – to one, razem z jabłkami i cynamonem nadają deserowi charakterystyczny, głęboki aromat.